blog

System kontroli ciśnienia w oponach a pakiet klimatyczny UE: czy trzeba doposażyć flotę?

Fit for 55, cele klimatyczne i rosnąca rola TPMS

Diagnostyka czujników TPMS; programowanie czujników ciśnienia; serwis opon.

Unia Europejska realizuje ambitne cele klimatyczne, m.in. poprzez pakiet „Fit for 55” oraz zaostrzenie limitów emisji CO2 dla flot pojazdów użytkowych. „Fit for 55” to zestaw 13 inicjatyw strategicznych i legislacyjnych, których celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55% do 2030 roku (w porównaniu z 1990). W tym kontekście technologie takie jak system kontroli ciśnienia w oponach (TPMS –
Tire Pressure Monitoring System) coraz częściej trafiają w centrum uwagi.

Dzięki precyzyjnemu monitorowaniu ciśnienia w oponach system kontroli ciśnienia w oponach pomaga ograniczać zużycie paliwa, emisję CO2 oraz poprawiać bezpieczeństwo na drodze. Z tego względu w najbliższych latach można spodziewać się dalszych zmian regulacyjnych w tym obszarze.

Kluczową podstawą prawną dla stosowania systemów monitorowania ciśnienia w oponach w Unii Europejskiej jest regulacja UNECE R141, opracowana w ramach UN Economic Commission for Europe (UNECE). Określa ona, w jakich klasach pojazdów TPMS jest obowiązkowy oraz jakie wymagania techniczne musi spełniać.

Co obejmuje regulacja UNECE R141?

UNECE R141 precyzyjnie definiuje, w jakich pojazdach i na jakich zasadach muszą być stosowane systemy monitorowania ciśnienia w oponach. Najważniejsze elementy regulacji to:

Obowiązkowe wyposażenie nowych typów pojazdów

Od listopada 2014 r. wszystkie nowo typowane samochody osobowe klasy M1 muszą być wyposażone w TPMS. Wymóg ten dotyczy również lekkich pojazdów użytkowych klasy N1 o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony.

Rozszerzenie na ciężkie pojazdy użytkowe

Od lipca 2022 r. obowiązek stosowania TPMS objął także nowo typowane ciężkie pojazdy użytkowe, czyli ciężarówki klas N2 i N3, a także przyczepy i naczepy klas O3 oraz O4. Dla nowych rejestracji w tych klasach przewidziano okres przejściowy do lipca 2024 r. Od tego czasu również te pojazdy muszą być fabrycznie wyposażone w system monitorowania ciśnienia w oponach.

Wymagania techniczne wobec systemu

System kontroli ciśnienia w oponach musi wykrywać spadki ciśnienia w czasie zbliżonym do rzeczywistego oraz ostrzegać kierowcę o problemie. Próg tolerancji jest zazwyczaj ustawiony na poziomie ok. 20% utraty ciśnienia w stosunku do wartości referencyjnej. Ma to zapewnić szybkie reagowanie na potencjalnie niebezpieczne sytuacje, takie jak przebicia czy niedopompowanie opon.

Jakie zmiany i rozszerzenia przepisów są dyskutowane?

Obowiązujące regulacje dotyczące TPMS to dopiero pierwszy krok. W ramach unijnej polityki klimatycznej i bezpieczeństwa transportu dyskutowane są kolejne zmiany, które mogą w przyszłości wpłynąć na to, jak floty korzystają z systemów monitorowania ciśnienia w oponach.

TPMS dla naczep z telematyką

W UE toczy się dyskusja nad wprowadzeniem obowiązku wyposażania w TPMS określonych typów przyczep i naczep, zwłaszcza tych, które są już podłączone do systemów telematycznych. Pozwoliłoby to lepiej integrować dane o ciśnieniu w oponach naczep z systemami zarządzania flotą i planowania serwisu.

Standaryzacja interfejsów i wymiany danych

Planowane jest szersze wykorzystanie ustandaryzowanych interfejsów (np. ISO 11992), tak aby dane z TPMS mogły być w prosty sposób włączane do komunikacji pomiędzy ciągnikiem a naczepą, a także do systemów FMS i TMS. Dzięki temu dyspozytor i dział techniczny zyskują pełniejszy obraz stanu ogumienia w całym zestawie.

Możliwe zachęty do doposażania starszych pojazdów

Obecnie nie ma unijnego obowiązku retrofitu TPMS w starszych pojazdach ciężarowych. W dłuższej perspektywie, w ramach polityki bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz celów klimatycznych, mogą jednak pojawić się zarówno zachęty finansowe, jak i dodatkowe wymogi dotyczące doposażenia floty w systemy kontroli ciśnienia w oponach.

W jakim stopniu przepisy są już wdrożone w praktyce?

Stopień wdrożenia TPMS różni się w zależności od klasy pojazdu oraz zastosowania. W części segmentów system monitorowania ciśnienia w oponach stał się już standardem, w innych dopiero zyskuje na popularności.

Transportery i lekkie pojazdy użytkowe (N1 do 3,5 t)

W pojazdach klasy N1 systemy TPMS są najczęściej montowane fabrycznie, często w formie tzw. systemów pośrednich (iTPMS). Wykorzystują one czujniki ABS lub ESP do wykrywania zmian w prędkości obrotowej kół. Zamiast mierzyć ciśnienie bezpośrednio w każdej oponie, analizują różnice w prędkości obrotowej, które mogą świadczyć o spadku ciśnienia.

Średnie pojazdy użytkowe (N2 – 3,5–12 t)

W segmencie N2 wielu producentów wyposaża nowe pojazdy w bezpośrednie TPMS, gdzie ciśnienie mierzone jest czujnikami zamontowanymi w kołach. Szczególnie w zastosowaniach komunalnych oraz w dystrybucji miejskiej rośnie zainteresowanie takimi rozwiązaniami, ponieważ wspierają one zarówno bezpieczeństwo, jak i optymalizację kosztów eksploatacji.

Ciężkie pojazdy ciężarowe (N3 – powyżej 12 t)

W klasie N3 system monitorowania ciśnienia w oponach coraz częściej staje się standardem – z jednej strony ze względu na rosnące wymagania prawne, z drugiej z powodu presji kosztowej w transporcie długodystansowym. Wielu producentów oferuje dziś TPMS jako wyposażenie opcjonalne lub seryjne, szczególnie w pojazdach przeznaczonych do pracy w dużych flotach.

Przyczepy i naczepy (O3 i O4)

Również w klasach O3 i O4 obserwujemy wyraźny trend wzrostowy. W praktyce to właśnie na naczepach dochodzi do wielu nieujawnionych uszkodzeń opon – kierowca może ich nie zauważyć, dopóki nie dojdzie do awarii. Dlatego pierwsi producenci przyczep zintegrowali własne rozwiązania TPMS, często połączone z układami hamulcowymi lub modułami telematycznymi.

Jak włączyć TPMS w szerszą strategię zarządzania flotą?

System kontroli ciśnienia w oponach daje najlepsze efekty wtedy, gdy jego dane nie są dostępne wyłącznie w kabinie kierowcy, ale trafiają także do systemu zarządzania flotą. Połączenie TPMS z nowoczesnym systemem FMS pozwala:

  • planować przeglądy i wymiany opon w oparciu o rzeczywiste dane z eksploatacji,
  • wcześnie wykrywać nieprawidłowości i zapobiegać kosztownym awariom na trasie,
  • łączyć dane o ciśnieniu w oponach z analizą stylu jazdy i zużycia paliwa,
  • budować pełny obraz stanu technicznego pojazdu i naczepy w jednym systemie.

W firmach transportowych, które już korzystają z systemów telematycznych, naturalnym kolejnym krokiem jest włączenie monitorowania ciśnienia w oponach do modułu
gospodarki technicznej oraz serwisu floty. Dzięki temu informacje o alarmach TPMS mogą automatycznie trafiać do osób odpowiedzialnych za utrzymanie pojazdów, a decyzje o zjazdach do serwisu są podejmowane na podstawie pełnych danych.

Jeżeli szukają Państwo kompleksowego podejścia, które łączy monitoring pojazdów, gospodarkę techniczną, paliwową i planowanie tras, warto rozważyć wdrożenie
systemu zarządzania flotą z możliwością integracji danych z TPMS. Dzięki temu system kontroli ciśnienia w oponach staje się integralnym elementem zarządzania ryzykiem, kosztami oraz realizacją wymogów prawnych.

Fazit: systemy monitorowania ciśnienia w oponach stają się standardem

W nowych pojazdach systemy monitorowania ciśnienia w oponach upowszechniają się na szeroką skalę. Korzyści w obszarze bezpieczeństwa, komfortu pracy i ekonomiki eksploatacji zdecydowanie przewyższają dodatkowe koszty sprzętowe.

W obliczu ambitnych celów klimatycznych UE i pakietu „Fit for 55” można oczekiwać dalszego zaostrzania wymogów: większej liczby klas pojazdów objętych obowiązkiem TPMS, szerszej integracji danych z systemami FMS/TMS oraz – w dłuższej perspektywie – możliwych zachęt lub wymogów dotyczących doposażania starszych pojazdów.

Dla zarządzających flotą oznacza to, że system kontroli ciśnienia w oponach powinien być traktowany nie tylko jako wymóg homologacyjny, ale jako element szerszej strategii poprawy bezpieczeństwa, redukcji emisji i optymalizacji kosztów transportu.

Znajdź idealne rozwiązanie dla swojej floty i umów się na demo